
Jak wykorzystać ostatnie dni zimy w mieszkaniu?
Przed nami ostatnie tygodnie lutego. Coraz bliżej marzec i nadejście upragnionej wiosny. Zanim jednak będziemy rozkoszować się wyższymi temperaturami i cieplejszymi promieniami słońca, wykorzystajmy ostatnie dni zimy. Wbrew pozorom nie muszą być one wcale ponure i depresyjne. W końcu możemy je spędzić w naszym ukochanym mieszkaniu…
Ostatnie nastrojowe wieczory
Ostatnie dni zimy oznaczają także ostatnie tak długie wieczory. Już niebawem dzień będzie dłuższy i domatorzy z pewnością zatęsknią za długimi wieczorami spędzonymi w czterech ścianach własnego mieszkania. Wykorzystajmy ostatnie świece, jakie pozostały nam po zimowym sezonie i korzystajmy z lampionów i latarenek zanim schowamy je dno szafy.
Koniec sezonu na koce i pledy
Zima to w końcu czas beztroskiego odpoczynku we własnym fotelu i na kanapie. Już niedługo odpoczywać będziemy aktywnie i na łonie natury, ale póki co możemy jeszcze bezkarnie wylegiwać się w naszym salonie. To ostatni czas na opatulanie się ulubionymi kocykami i pledami – w najbliższych miesiącach wykorzystamy je co najwyżej na pikniku albo na tarasie.
Żegnajcie zimowe dodatki
Poszewki w renifery, poduszki z motywami świątecznymi i świeczki ozdobione śnieżynkami muszą niebawem odejść do lamusa i ustąpić miejsca narcyzom, żonkilom i wiosennym akcentom. Cieszmy się zimowymi akcesoriami jeszcze przez kilka tygodni. Potem pozostanie już tylko umycie okien ze sztucznego śniegu i wpuszczenie wiosny w nasze cztery ściany…
(źródło obrazka: Tumblr.com)