Złote dodatki w mieszkaniu – kiedy, jak nie teraz?
Odważne rozwiązania kolorystyczne królują w naszych mieszkaniach już od kilku sezonów. Intensywne odcienie i wyrazista paleta kolorystyczna zdają się przełamywać panujące jeszcze kilka lat temu tendencje stawiające na minimalizm i stonowane kolory. Dzisiaj złoto, zarezerwowane niegdyś tylko dla wnętrz w stylu glamour, szturmem wkracza na salony – warto wykorzystać je także w naszych czterech ścianach. W końcu czy istnieje lepszy czas na wprowadzenie tego koloru do naszego mieszkania niż okres karnawałowy?
Ponadczasowość w najlepszym wydaniu
Złoto to niebywale szlachetny kolor, który nada naszemu mieszkaniu ponadczasowego, a zarazem niepowtarzalnego charakteru. Z jego pomocą z łatwością ożywimy każde wnętrze, czy to przełamując stonowaną kolorystykę czy też dopełniając bardziej odważne połączenia. Złote elementy dekoracyjne lub meble pasować będą do większości odcieni i stylów – kluczowe jest jedynie zachowanie umiaru. W tym przypadku mniej zdecydowanie znaczy więcej!
Uniwersalny akcent
Mogłoby się wydawać, że złote dodatki sprawdzą się tylko w mieszkaniu urządzonym w stylu art deco czy glamour. Nic bardziej mylnego! Złote akcenty możemy z powodzeniem wykorzystać także w mieszkaniu nowoczesnym, eklektycznym, jak również minimalistycznym. Będą świetnym uzupełnieniem przestrzeni zaaranżowanych w skandynawskim i klasycznym stylu – w końcu nie od dziś wiadomo, że złoty świetnie łączy się z drewnem i neutralnymi odcieniami.
Sztuka tkwi w detalu
Złoty jest na tyle wyróżniającym się kolorem, że nie musimy go wcale wprowadzać w dużych ilościach. Wręcz przeciwnie – mniejsze i pojedyncze detale w złotym kolorze pomogą nam w uzyskaniu pożądanego efektu w łatwy i szybki sposób. Pojedyncze elementy dekoracyjne, meble lub sprzęty w tym eleganckim kolorze skupią na sobie całą uwagę i nadadzą charakter pomieszczeniu. Nie wiemy od czego zacząć? Na początek postawmy na złote ramki na zdjęcia lub ochronki na rośliny.
(źródło zdjęcia: Tumblr.com)